NASZE SERWISY
A | A | A
Jest kara, ale w zawieszeniu. Tarasiewicz jednak na ławce
Utworzono: 2009-05-08 00:24
Władze ligi były łaskawe dla szkoleniowca Śląska Wrocław. Ryszard Tarasiewicz w meczu ligowym w Gdyni z Arką dyskutował z arbitrem i rzucił bidonem o ziemię. W konsekwencji został odesłany na trybuny i czekała go kara odsunięcia od prowadzenia zespołu w dwóch najbliższych meczach. Kara jest, ale w zawieszeniu. Tak zdecydowały władze ligi.

fot. K&M Ziółkowscy/foto.ziolo.eu
Rzecznik prasowy Ekstraklasy S.A. Adrian Skubis wyjaśnił, że Ryszard Tarasiewicz został ukarany dyskwalifikacją na dwa mecze w zawieszeniu na pół roku. Dodatkowo trener Śląska musi zapłacić 3 tysiące złotych. "Komisja Ligi uznała, iż zachowanie byłego reprezentanta Polski było wysoce niestosowane, bowiem oprócz krytyki decyzji sędziego trener w pewnym momencie cisnął także plastikową butelką o murawę" - powiedział Adrian Skubis.
Jeśli w ciągu sześciu miesięcy zachowanie trenera powtórzy się, kara zostanie odwieszona i Ryszard Tarasiewicz nie będzie mógł poprowadzić swojej drużyny w dwóch meczach.
WASZE KOMENTARZE (0)
dodaj komentarz 

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
RADIO WROCŁAW NA FACEBOOKU


























































