Szkody jak po bombardowaniu! To skutki ostatniej nawałnicy

Elżbieta Osowicz, Julia Siejka, Oskar Sozański | Utworzono: 2015-07-21 13:51 | Zmodyfikowano: 2015-07-21 13:52
Szkody jak po bombardowaniu! To skutki ostatniej nawałnicy - Zdjęcia: Magda Sikorska
Zdjęcia: Magda Sikorska

Wichura zerwała tam dach, zniszczyła część elewacji, wpadające przez dziurę kominie zabarykadowały wejście na strych. Spadł też grad o wielkości - jak mówią mieszkańcy - piłeczek do ping ponga. Ranna została jedna osoba, która po uderzeniu dachówką trafiła do szpitala.

Jak tłumaczy Agnieszka Gawędzka z Zarządu Zasobu Komunalnego trwają procedury wyceny strat:


Wstępne szacunki mówią o pół miliona złotych strat. Prace w kamienicy mają się rozpocząć zaraz po tym jak rzeczoznawca dokładnie wyceni szkodę.

Służby porządkowe zabezpieczyły dach po to, aby woda nie wlewała się do pomieszczeń. W tej chwili trwa też zabezpieczanie naruszonej konstrukcji, by gruz nie spadał na ziemię i nie stwarzał niebezpieczeństwa dla przechodniów. Zarząd Zasobu Komunalnego będzie nadzorował remonty dachów na trzech adresach Mosiężnej: 12, 14, 16. Pozostałe dwa, które mniej ucierpiały będą prowadzone przez Admirom.

Tymczasem mieszkańcy obawiają się kolejnej burzy i tego, że położone na dziurach w dachu plandeki, nie wytrzymają naporu deszczu. Trzy rodziny wyprowadziły się do hotelu, za który płacą władze miasta. Ci, którzy zostali, mówią, że odbudowa zniszczeń nie będzie łatwa:

Robotnicy, którzy pracują na miejscu mówią, że posprzątanie gruzowiska potrwa około dwóch tygodni:

Służby porządkowe cały czas jeszcze usuwają gałęzie i uszkodzone elementy reklam czy płotów. Do czwartku brama cmentarza przy ulicy Grabiszyńskiej pozostanie zamknięta. Wiszą tam informacje o tym, że wejście na teren nekropolii może być niebezpieczne.

- Na razie lepiej ograniczyć spacery w parkach - mówi Małgorzata Szafran z miejskiego centrum zarządzania kryzysowego.


Straty materialne są jeszcze szacowane. Zniszczony podczas wichury lew witający turystów we wrocławskim zoo ma wrócić na bramę ogrodu po około miesiącu. Tyle może potrwać naprawa figury.

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.