Lecznica ze Złotoryi włączona w struktury legnickiego szpitala?

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-06-09 11:21 | Zmodyfikowano: 2015-06-09 11:26
Lecznica ze Złotoryi włączona w struktury legnickiego szpitala? -

Szpital powiatowy w Złotoryi na dalsze funkcjonowanie potrzebuje...25 milionów złotych. Jego właściciel - starostwo - nie jest w stanie pokryć takich zobowiązań, bo roczny budżet całego powiatu to zaledwie 40 milionów. Ratunkiem dla 250-osobowej załogi ma być włączenie placówki w struktury Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Robert Kropiwnicki, poseł Platformy Obywatelskiej i członek rady społecznej legnickiej placówki, uważa restrukturyzacja może dać korzyści obu lecznicom.

- Wiele usług się powiela zupełnie niepotrzebnie. I to można tak zorganizować, żeby pacjenci z Legnicy mieli długoterminową opiekę w Złotoryi, a pacjenci ze Złotoryi mieli bardzo dobry dostęp do usług specjalistycznych w Legnicy. Wymaga to mądrego zarządzania, ale jest możliwe - przekonuje Kropiwnicki.

Dwa lata temu taki pomysł wzbudził w Legnicy liczne protesty. Szefowa szpitala wojewódzkiego na razie nie chce komentować sprawy. Zapowiedział, że wyda specjalne oświadczenie dopiero jutro, po spotkaniu z reprezentantami dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Teresa Wilk, szefowa zakładowych związków zawodowych jest przekonana, że przedsiębiorców odstraszyły zobowiązania placówki. - Niestety, mamy około 19 milionów złotych zadłużenia. Oprócz tego czekają nas wydatki - 6 milionów złotych, żeby dostosować szpital do wymogów unijnych. To są duże pieniądze. Dowiedzieliśmy się, że starostwo absolutnie nie może nas wspomóc i tych pieniędzy nie znajdzie.


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Adel2015-06-09 12:54:14 z adresu IP: (83.16.xxx.xxx)
Tylko likwidować, łączyć potrafią ! Chory kraj, chore urzędy nie dla chorych ludzi. A szpital w Legnicy to w takiej super kondycji finansowej? Nie dziwię się starostwu, że z tak marnym budżetem nie możne utrzymać placówki ale to co wyprawia Urząd Marszałkowski przechodzi wszelkie granice. Na mapie województwa najlepiej zaznaczyć środek i postawić lazaret, umieścić wszystkie publiczne placówki, a niech zostaną komercyjne. I w reszcie będzie spokój!