A | A | A

Ryszard Gwalbert Misiek nie żyje

Andrzej Patlewicz
Utworzono: 2010-08-25 12:51

Znany wrocławski saksofonista zmarł we wtorek na zawał serca. Miał 63 lata.

(Kadr z wideo z YouTube)

Niespełna rok temu miałem przyjemność gościć tego legendarnego wrocławskiego tenorzystę w moim jazzowym programie "Różne Barwy Jazzu" w Radiu Wrocław. Opowiadał o swojej wieloletniej przygodzie muzycznej, o pobycie w Nowym Jorku i Kanadzie i o ponownym powrocie do czynnego życia estradowego.

W ostatnich latach o Ryszardzie Gwalbercie Miśku zapomnieli nawet bywalcy miejsc, w których grywa się jazz. A przecież w latach 70. był jedną z najbarwniejszych postaci wrocławskiego środowiska jazzowego. Był artystą, o którym Miles Davis pewnie powiedziałby dosadnie: "groźny sukinsyn".

W 1970 r. wygrał Jazz nad Odrą (jako solista i kompozytor), rok później ponownie triumfował jako kompozytor. W 1974 r. otrzymał stypendium im. Krzysztofa Komedy. W 1975 r. stworzył eksperymentalny Teatr Instrumentalny. Muzycy (wśród nich m.in. pianiści Artur Dutkiewicz i Leszek Kułakowski) byli tam jednocześnie aktorami (Misiek określał to połączenie dwóch ról mianem "muzitora" - teatr obchodził się praktycznie bez słów). Teatr Instrumentalny istniał zaledwie pięć lat i przygotował kilka spektakli o poetyckich tytułach: "Duch nie zastąpi bez pieśni", "Preludia portretowe" oraz "Sonata widm" wg sztuki Augusta Strindberga.

To właśnie Misiek zainspirował Piotra Barona do gry na saksofonie. Kiedy Misiek wyjechał za granicę słuch o nim zaginął. Po powrocie występował regularnie tylko w jednym z wrocławskich klubów, grywając nie drażniące uszu swingowe standardy.

Z post-Coltrane'owskim (a jakże) repertuarem - i na dodatek z gościnnym udziałem wielu młodych utalentowanych muzyków wrocławskich - wystąpił w 2009 r. na festiwalu Jazz nad Odrą w sali teatralnej "Impartu". Mimo że była to już późna godzina, grubo po północy, to Misiek pokazał, iż nie wyszedł z formy. Obszerne fragmenty tego koncertu emitowane były w moim jazzowym paśmie Radia Wrocław.

Zobacz i posłuchaj jak Misiek grał na Jazzie nad Odrą w 2009 r.:

Muzyk miał w planie nagrać nowy materiał na płytę, do czego namawiałem go z całych sił. Zmarł nagle na serce 24 sierpnia 2010 r. we Wrocławiu. Ryszard Gwalbert Misiek pozostanie w świadomości nie tylko jazzowych weteranów.

Pogrzeb saksofonisty w sobotę, o godz. 9.00, na cmentarzu na Maślicach.

Oddano głosów: 12

WASZE KOMENTARZE (10)
~Jan(91.57.xxx.xxx) | 2010-12-25 18:55:50
je mi smutno, boli sme spolu v Jazzakademie Graz. www.jankeje.de Ciao Richard!!!!!
~Karolina(79.110.xxx.xxx) | 2010-09-15 10:14:10
U rozminięcia perypetii z losem - gdzie nie dość wyczekiwana możliwość ponownego popełnienia błędu mogła starczyć, żeby odkłamać sens powrotu w to samo miejsce, ten sam czas i tę samą akcję, a po-nie-w-czasie z trudem (należnym temu, co zanikając, natrafia na opór urzeczywistnienia) starcza, żeby przemówić, odkryć tajemnicę, ujawnić się (niedyskretnie Ryszardzie, wszak z całą naiwnością tego, kto przeglądając się w zwierciadle, stoi naprzeciw siebie) - jak się nie spotkać (mimo wszystko, gdy mimo paradoksu symetrii istnienia), wchodząc Ci w słowo, skoro i ja "przyjmuję nieodwracalność tego, co zaszło, ale mogę i muszę ten fakt osądzić", nawet jeśli nadkładana droga nie wydłuża się a Twoje odejście nie wymaga roli nieobecnego (- teraz, gdy pragnieniu bliskości nareszcie nie sprzeciwiałoby się nic z tego, co należy do Twojej muzyki i do mojego tekstu.) Żałuję. Chciałam, żebyś to wiedział. Karolina.
~Jacek Żukowski(78.88.xxx.xxx) | 2010-09-07 11:07:34
Teraz aniołowie musitorzy zasłuchują się w muzyką twojej "konewki" a z wielkimi Jazzu grasz Jam session co wieczór w Niebie...
~(213.235.xxx.xxx) | 2010-09-06 16:20:40
DROGI PRZYJACIELU , RICO ... niestety nie zdążyliśmy nagrać tego co planowaliśmy ... ani tez przyszły Festiwal Jazz n.Odra Wrocław + Brzeg ... Jeszcze kilka tygodni temu siedzieliśmy wspólnie przy piwku przy ratuszu i w club jazz rura … wiele super zdjęć i ważnych rozmów… dopiero dziś doszła mnie ta strasznie smutna i druzgocąca mnie i z pewnością niewielu bliskim mu -okropna wiadomość ... Będziesz zawsze w mojej pamięci - w naszych wspólnych chwilach ostatnich lat 70-tych , z czasów „Nawiedzonych z Placu Grunwaldzkiego“ , koncertów/spektakli w PAŁACYKU , w Wiedniu , naszych nagrań z Sępolna 1980/81 , pobytu + koncertach w Bonn +Köln , naszej wyprawie do GENT …i super nie tylko muzycznych wspomnieniach ! Dzieki Tobie poznałem barwy i cisze muzyki …i jak się powinno grac ... Będziesz przy mnie TRWAŁ … Krzysztof Żukowski
~Malutka(83.26.xxx.xxx) | 2010-09-05 00:06:46
Pytanie, które się ciśnie na usta: z jakiejże to przyczyny pan Baron zawsze i wszędzie musi demonstrować swoje poirytowane wielkie Ego, pokrzykiwać na innych i ich ustawiać? I czemu nawet w obliczu tak Wielkiej Ciszy?
~Eugeniusz Obarski(89.77.xxx.xxx) | 2010-08-30 13:21:40
Dopiero dziś się dowiedziałem o odejściu Ryszarda... to przejmujące... 20 lipca umówiliśmy się i siedzieliśmy przy piwie w Rynku, rozmawialiśmy, planowaliśmy... to prawie wczoraj... zostały mi w komputerze listy Ryszarda... Smutno mi. Żegnaj Ryszardzie!
~Elżbieta Bider(83.29.xxx.xxx) | 2010-08-27 06:37:51
Ryszard Gwalber Misiek to wielki artysta. Wyznawał słowa Norwida: "Nie trzeba kłaniać się okolicznościom, Ni prawdom kazać, by pod drzwiami stały". Zapłacił za to dużą cenę. A jednak nie ustawał w drodze... Panie Andrzeju, Gwalbert nie dokończył tej płyty, gdyż pochłonęła Go nowa koncepcja teatru, który roboczo nazywam Teatrem Ukrytym (obiecał, że będzie w nim dużo saksofonu!). I właśnie teraz, w sierpniu, pojawiła się wyjątkowa szansa na realizację tego projektu; wespół z artystami japońskimi. Nagła śmierć sprawiła, że nie poznamy już świata przedstawionego nowego Teatru Ryszarda Gwalberta Miśka, pozostał nam świat nieprzedstawiony...Żegnaj, Mistrzu.Pokój Twojej Duszy.eb
~Artur Dutkiewicz(85.222.xxx.xxx) | 2010-08-26 10:42:32
Miałem okazję współpracować z Ryszardem w latach 80-86 w Teatrze Instrumentalnym w Gdyni gdzie stworzył Proces wg Kafki, Taniec Lokatora i Wejście Gladiatorów. Występowaliśmy z powodzeniem na wielu festiwalach teatralnych w Europie. Główne role grał wtedy Helmut Nadolski, Olga Szwajger i Krzysztof Stopa. Kiedyś przyjechał z Nowego Jorku gość piszący encyklopedię sztuki i zachwycony umieścił go jako twórcę nowej dziedziny -Fabularnego Teatru Instrumentalnego. Wiem że potem pracował w Kanadzie na Uniwersytecie McGill gdzie zrobił 3 premiery teatralne. Niesamowita intuicja. Jak rentgen - w jednej chwili potrafił syntetycznie zdiagnozować zjawisko w sztuce. Boleśnie obnażał fałsz w muzyce, czego koledzy nie lubili. Zawsze lubiłem jak grał ballady - ciepłym przyjaznym ludzkim tonem. Mówił że sztuka jest zwierciadłem stopnia człowieczeństwa. Ostatnio sprawiał wrażenie człowieka spełnionego. Prawdziwy bezkompromisowy twórca. Żegnaj Rycho, odpoczywaj w spokoju. AD
~jerzyczek(87.99.xxx.xxx) | 2010-08-26 08:24:14
Odszedł Ryszard "Gwalbert" Misiek! Twórca Teatru Instrumentalnego. Zrealizował wiele premier w Polsce (Wrocław, Gdańsk) i w świecie (Dania, Kanada). Jego premiery wywoływały entuzjastyczne recenzje, oceniano je jako genialne jak i szalone. Gwalbert był niezłomny w swoich dążeniach i bezkompromisowy. Sztuka była dla niego najważniejsza, stawiał ją najwyżej. Najbardziej cenił twórczą wolność jednak był przeciwnikiem tepego rozbrykania. Niech spoczywa w Pokoju.
~Piotr Baron(178.56.xxx.xxx) | 2010-08-26 02:50:24
Do ciężkiej cholery! Ryszard to pierwsze imię Zmarłego, Gwalbert to Jego drugie imię, a Misiek to nazwisko! Proszę pousuwać cudzysłowy i poprawić szyk zdania. Saksofonem się nie zaraża, natomiast styl, w jakim grał Ś.P. Ryszard Gwalbert Misiek gdy oczarował mnie w pałacykowym Edulu był muzyczną syntezą muzyki Stanleya Turrentine'a i Gato Barbieriego Odszedł kolejny "unsung hero". Nie dajmy światu zapomnieć o jednym z najpiękniejszych tonów saksofonu. Żegnaj "Rico". PB
pokaż wszystkie komentarze
ukryj część komentarzy
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
RADIO WROCŁAW NA FACEBOOKU
RADIO WROCŁAW Wrocław, Legnica 102,3 FM| Wałbrzych 95,5 FM| Zgorzelec, Bolesławiec 103,6 FM| Kudowa - Zdrój 98,0 FM
Kotlina Jeleniogórska 96,7 FM| Kotlina Kłodzka 96,0 FM| Bogatynia 89,0 FM
Dariusz WieczorkowskiMarta KliberMateusz Lipiński
DariuszWieczorkowski@prw.pl, MartaKliber@prw.pl, mateuszlipinski@prw.pl