Polacy pod szczytem K2 załamani
Bo załamała się pogoda. Mimo to się nie poddają. 9-osobową wyprawą kieruje wrocławianin Bogusław Ogrodnik.
Byli już blisko szczytu, ale musieli się wycofać. Pierwszy atak na Górę Gór się nie udał. Teraz cała ekipa siedzi w bazie i czeka na poprawę warunków.
Na wysokości 5 tys. metrów pada deszcz ze śniegiem i psuje pogodę w rejonie K2. Nawet jeśli przestanie padać, trzeba będzie poczekać kilka dni na zejście lawin i dopiero wtedy będzie można pójść w górę. Dotarcie do założonych wcześniej obozów będzie utrudnione, liny poręczowe są pod śniegiem, drogę trzeba będzie znowu torować a to zabiera dużo czasu i sił.
"Łatwo nie będzie ale nie rezygnujemy" - pisze z bazy jeden z uczestników wyprawy Tomasz Kobielski. Według prognoz pogoda może poprawić się po
3-4 sierpnia, więc pozostaje czekać.
Od wyjazdu z Polski minął już miesiąc.



























































