NASZE SERWISY
A | A | A
Kazanie o spodenkach
Utworzono: 2010-07-13 09:22
Nawet największy upał nie usprawiedliwia plażowego stroju w sądzie czy kościele. Księża apelują, sędziowie wypraszają z procesów.

Fot. Agnieszka Szymkiewicz
W jednym ze świdnickich kościołów odpowiedniemu ubiorowi proboszcz poświęcił nawet kazanie. Krótkie spodenki i duży dekolt to oznaka lekceważenia i braku kultury - napominał z ambony.
W sądzie okręgowym zdarza się wypraszanie świadków, którzy przyjdą w klapkach i koszuli bez rękawów. W skrajnych przypadkach sędziowie mogą sięgnąć po kary. Obraza sądu kosztuje grzywnę do 10 tys. zł lub 2 tygodnie aresztu.
DŹWIĘKI
pokaż wszystkie komentarze
ukryj część komentarzy
WASZE KOMENTARZE (10)
dodaj komentarz 

Pani red.Agn.Szymkiewicz najwyrażniej lubi "wyostrzać" swoje newsy zestawieniami typu "Kościół a cztery litery": niedawno temat dziewic konsekrowanych z cnotą niesprawdzaną przez lekarza, a obecnie"Kazanie o spodenkach", podczas gdy ten ostatni materiał mogłaby zatytułować np."Odsiadka za klapki w sądzie" albo "Areszt za klapki" albo "Do mamra za klapki !" Bo tematem jest przecież szersza kwestia STROJU JAKO ZNAKU KULTUROWEGO, I to należałoby może wytłumaczyć tej mniej -powiedzmy- świadomej części słuchaczy , wypełniając w ten sposób MISJĘ kulturotwórczą radia PUBLICZNEGO. Natomiast kierując uwagę słuchacza na poziom poniżej talii wywołuje się tylko dyskusję na temat ":Goła d... w kościele", ach jaki smaczny dla gawiedzi ! I jeszcze eksponuje się ten " hit" na czołówkę strony nternetowej.
Swoją drogą ciekawe ,czy taki obrońca "wolności osobistej w zakresie stroju"chciałby,żeby np. w jego sprawie sądowej rozstrzygała pani sędzia w szortach i bluzeczce na ramiączkach, z wystającą obok nich jeszcze drugą parą ramiączek od biustonosza. No może by wolał...
Ludzie, dobrze się czujecie? Czy wyproszenie kogoś z sądu nie jest naruszeniem jego prawa do sądu i dyskryminacją ze względu na ubiór? Czy Dawid nie tańczył nago przed Jahwe? Czy jeszcze w latach 80-tych, chłopcy w Anglii nie pomykali do szkoły w mundurkach i szortach? W końcu czy brytyjski oficer marynarki w myndurze tropikalnym (krótkie spodenki) czy australijski policjant w szortach na służbie ni obrażają majestatu JKM Elżbiety II? jak tak dalej pójdzie, to nasz piękny kraj zacznie przypominać kraje fundamentalizmu islamskiego. Burki i czadory do kościoła się nadają?
a jaka jest definicja schludnego kulturalnego stroju? boszsz ludzie, ale paranoja. w samym Kościele wystarczy się rozejrzeć. niektórzy zakonnicy chodzą w sandałach i co, to nie jest kulturalne? bo u mnie w firmie np. w sandałach nie można chodzić
no to powiedzcie panu ksiedzu ze wlasnie dla tego ja nie chodze do kosciola bo mi jest goraco,nawet zima
przecież super polak nie będzie wkładał długich spodni! pokaże wszystkim swoje krzywe nogi, zaniedbane stopy, rączkę podniesie to i można go poczuć, w tramwaju oprze głowę o szybę zostawiając trochę potu i łoju. a super polka pokaże sadło wylewające się z małego kawałka poliestru, ale tipsy i złote okulary przeciwsłoneczne są. dbajmy o schludny i kulturalny strój, zwłaszcza jeśli jesteśmy brzydcy i grubi.
PO KILKU TYGODNIACH ODBIERANIA MOJEGO DZIECKA ZE SZKOŁY POWIEDZIAŁAM JEDNEJ MAMUSI, ŻE ZWRÓCIŁAM UWAGĘ, ŻE ZMIENIA MAJTKI 2 RAZY W TYGODNIU. POWIEDZIAŁAM JEJ TO WPROST, DODAJĄC, ŻE TO JEST NIEHIGIENICZNE DLA NIEJ, A DLA MNIE NIESMACZNE, ŻE MUSZĘ CODZIENNIE OGLĄDAĆ JEJ STRINGI I POŁ TYŁKA. INNA MAMA, KTÓRA TO PODSŁYSZAŁA DOPOWIEDZIAŁA JESZCZE, ŻE "JEST PANI W SZKOLE, A NIE W PRACY". DODAM JESZCZE, ŻE PANI POKAZUJĄCA TYŁEK MIAŁA NA NIM TATUAŻE, W PĘPKU KOLCZYK, A W USZACH KOLCZYKÓW TYLE, ŻE DŁUGO ZAJĘŁOBY ICH LICZENIE. TO WSTYD DLA DZIECKA, BRAK SZACUNKU DLA SZKOŁY I NAUCZYCIELI. I PRZESTAŃCIE WRESZCIE MÓWIĆ, ŻE MŁODZIEŻ JEST ZŁA. ŹLI SĄ RODZICE. TO RODZICE DAJĄ ZŁY PRZYKŁAD DZIECIOM.
pokaż wszystkie komentarze
ukryj część komentarzyDodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
RADIO WROCŁAW NA FACEBOOKU























































