RAT: Za nami pierwszy trening!
Z perspektywy osoby, która bieganie, a już szczególnie na mrozie, uskutecznia tylko wtedy gdy np. ucieka tramwaj lub autobus dzisiejsze spotkanie było czymś niezwykle wyjątkowym. I wyjątkowo się nawet zaczęło, bo nim na dobre uczestnicy zdążyli usłyszeć, co ich czeka to już musieli pchać busa, który nie odpalił (Polecamy wideo).
Zbiórka o 09.30 przy Morskim Oku w niedzielny poranek to nie lada wyzwanie. Gdy do tego dołożymy jeszcze temperaturę -13 stopni za oknem wydaje się, że to niemożliwe, by ktoś je w ogóle podjął.
Tymczasem na pierwszym treningu spotkaliśmy się w gronie 45 osób. Od początku do końca wszyscy byli w bojowym nastroju.
Trener Dariusz Sidor z rozbrajająca szczerością przyznał, że to co na dziś zaplanował to tak naprawdę lekka rozgrzewka. Lekka, bo gdyby nie temperatura byłoby znaczniej gorzej - męcząco.
I tak uczestnicy trochę pobiegali, trochę się porozciągali i w zasadzie 2 godziny treningu minęły w mgnieniu oka. Za kilka dni poznamy grupę, która przez najbliższe 1,5 roku będzie zmagała się z ogromnym wysiłkiem.
Wszystko po to, by dołączyć do prestiżowego grona Ironmanów. Zobaczcie zdjęcia, wideo i... trzymajcie kciuki!

Posłuchajcie także, co mówili uczestnicy po treningu. Rozmawiał Robert Skrzyński:
Barbara Sobczyk:
Kinga Zakrzewska:
Paweł Wróblewski, były Marszałek Województwa Dolnośląskiego:
A na koniec nasz trener, Dariusz Sidor:
Zobacz również:

pokaż wszystkie komentarze
ukryj część komentarzy































































































