NASZE SERWISY
A | A | A
Cieżarówki leciutkiej zmiany (Felieton)
Utworzono: 2011-03-08 09:57
Były prezydent Wrocławia Bogdan Zdrojewski utrzymywał, że ruch tranzytowy nie stanowi wielkiego procentu cieżarówek przecinających codziennie miasto.
Twierdził, że problemem są transporty z i do miasta. Jeśli byłoby to wtedy i nadal prawdą, to wyjściem jest "suchy" port przeładunkowy na obrzeżach, wzmocniony systemem "park and ride" dla samochodów osobowych z zewnątrz.
I tak miasto w najbliższym czasie nie jest w stanie przełknąć rosnącej ilości aut. I właściwie "co z tego?", poza chwilą kiedy karetka pogotowia czy wóz strażacki stoi w korku z wyjącą syreną.
Jeśli się choć trochę nie przesiądziemy (komunikacja zbiorowa i rowery), to utkwią tam na zawsze i żadne "godziny przyjęć" ciężarówek nic nie zmienią.
WASZE KOMENTARZE (2)
dodaj komentarz 

G..o prawda, byłem w większych miastach i jest tam lepiej, dlatego, że jest tam po czym jeździć, są obwodnice i trasy średnicowe, a tutaj się ulice z zamyka.
Panie Leszku, co ma Pan na myśli pisząc "I tak miasto w najbliższym czasie nie jest w stanie przełknąć rosnącej ilości aut." Czy kiedy minie ten (bliżej nieokreślony) czas, to ulice się rozciągną, a drzewa rozstąpią?
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony. Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
RADIO WROCŁAW NA FACEBOOKU



























































